Strona główna / Europa

Przygoda po gruzińsku

Pośród malowniczych wzgórz Kaukazu, na styku Europy i Azji, leży Gruzja. W 2019 r. ten niewielki zakątek globu odwiedziła rekordowa liczba turystów – 9 milionów. Wielu z nich wraca tu regularnie, kilka razy w roku. Na czym polega fenomen tego kraju?

Polacy kochają Gruzję z wielu powodów: za gościnność mieszkańców, wspólne zamiłowanie do biesiad czy spontanicznie kierowane wyrazy szacunku w kierunku podróżników z Poloneti (z gruz. Polska). Możemy liczyć na dodatkową porcję lokalnych przysmaków od gospodyni czy ekstra butelkę wina z domowej winnicy. Serdeczność Gruzinów to oczywiście nie wszystko. Ten relatywnie mały kraj został przez naturę obdarzony wyjątkowo hojnie – górski krajobraz przeplatany jest zjawiskowymi dolinami, licznymi wodospadami i jeziorami, do których wciąż docierają nieliczni. Wyjątkowy charakter Gruzji dopełnia architektura stolicy – Tbilisi – oraz nowoczesny kurort Batumi nazywany perłą Morza Czarnego. Tę niezwykłą krainę należy smakować powoli, najlepiej z kieliszkiem regionalnego wina w ręku.

Ucieleśnienie przygody

„Prawdziwa Gruzja zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt” – to hasło, które przyświeca mojemu życiu i pracy zawodowej. Autentyczny Kaukaz czeka na odwiedzających tam, gdzie nie docierają turystyczne autobusy. Pośród stepów na granicy z Azerbejdżanem, w ukrytym przed światem regionie Tuszetii, wśród bezdroży Parku Narodowego Waszlowani. To dla mnie ucieleśnienie słowa „przygoda”. Wystarczy zejść kilka kroków z udeptanej ścieżki i oddać się nowym doświadczeniom, smakom i nieprzewidzianym okolicznościom. Jedynie doznając Gruzji, można ją naprawdę poznać. Ten stan duszy silnie uzależnia. Kluczem do wyjątkowych wakacji jest odpowiednia dawka spontaniczności.

Najlepszym pomysłem na urlop jest połączenie aktywnego wypoczynku z komfortowym pobytem nad Morzem Czarnym. Planując dwutygodniowy wyjazd, należy koniecznie uwzględnić Tbilisi (słynące z architektury starego miasta i łaźni siarkowych), urokliwą wioskę Stepancminda położoną u stóp góry Kazbek, skalne miasto Wardzia oraz znajdujący się na liście UNESCO region górski Swanetii, klasztor Gelati i historyczną stolicę Mcchetę. Jeśli mamy więcej czasu, warto się wybrać do górskiej Tuszetii, dostępnej dla odwiedzających jedynie w okresie letnim, lub spędzić kilka dni w winiarskim regionie Kachetii, oddając się degustacji lokalnych trunków i wyśmienitej, opartej na organicznych produktach kuchni.

Jak się przygotować?

Aby dobrze przygotować się do wyjazdu, polecam zapewnić sobie przedsmak Kaukazu w postaci przewodnika kulturowego. Na czele mojej listy lektur znajduje się Gaumardżos! Opowieści z Gruzji autorstwa Anny Dziewit-Meller i Marcina Mellera. To świetne wprowadzenie w świat lokalnego kolorytu, absurdów oraz przygotowanie na starcie z kaukaską tradycją biesiadowania, czyli suprą.

Szukając noclegów, najlepiej skupić się na popularnych serwisach internetowych (Booking.com, Airbnb). Zróżnicowanie cen i standardów obiektów może być przytłaczające, ale podstawową zasadą jest, że cena odpowiada jakości usługi. Na szczególną uwagę zasługują lokalne domy gościnne, które oferują miejsca do spania bez konieczności wcześniejszej rezerwacji. Warto z wyprzedzeniem zarezerwować noclegi w miastach cieszących się największą popularnością: Tbilisi, Batumi, Kutaisi, Stepancmindzie. W mniejszych miejscowościach można szukać zakwaterowania, pukając bezpośrednio do drzwi lub pytając taksówkarzy, którzy są prawdziwą skarbnicą wiedzy. Ten system pozwala na odrobinę spontaniczności i bieżące modyfikacje planu podróży, np. zgodnie z pogodą czy naszym samopoczuciem. W okresie letnim można przenocować pod namiotem.

Kobieca garderoba wyjazdowa koniecznie musi zawierać chustę. Zwiedzanie obiektów sakralnych nakłada na płeć piękną obowiązek nakrycia głowy oraz zasłonięcia kolan.

Gruzja to kraj bardzo przyjazny dzieciom. Rodzice mogą liczyć na specjalne przywileje podczas podróży, zniżki dla pociech do lat 14 oraz jeszcze większą gościnność. Nie ma tu obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach, dlatego warto zaopatrzyć się we własny lub wynająć go razem z samochodem.

Bariera językowa nie stanowi dla Polaków większego problemu. Mieszkańcy porozumiewają się swobodnie w języku angielskim lub rosyjskim. Szczególnie ten drugi jest wyjątkowo pomocny. Na mapie Gruzji znaleźć można wiele miejsc polskojęzycznych, np. apartamenty Wakacje w Batumi, polski bar Oasis w Udabno oraz polską wypożyczalnię samochodów. Wielu Gruzinów pracujących w branży turystycznej stara się mówić po polsku.

Polacy nie potrzebują wizy ani paszportu. Do przekroczenia granicy wystarczy dowód osobisty, a obywatele Polski mogą pozostawać na terytorium Gruzji aż rok! Nie są też wymagane szczepienia. Leki należy przewozić w oryginalnych opakowaniach, aby uniknąć konfiskaty. Większość medykamentów jest sprzedawana bez recepty, a obcokrajowcy mogą liczyć na taryfę ulgową w przypadku jej braku.

Kiedy jechać?

Najpiękniejszą porą roku na wizytę w Gruzji jest przełom lata i jesieni. Wrzesień i październik to czas zbiorów winogron i festiwali wina w Kachetii. Lokalne winnice umożliwiają odwiedzającym czynny udział w tradycji zbiorów (gruz. რთველი). Nie ma lepszego sposobu na poznanie sztuki tworzenia wina, która sięga tu 8 tysięcy lat wstecz. Dodatkowym atutem jest umiarkowanie ciepła temperatura, która stanowi przyjemną odmianę dla wyjątkowo upalnych miesięcy letnich. Gruzja po sezonie to także mniejszy tłok na turystycznych szlakach, lepsze ceny lokalnych usług oraz więcej autentycznej gościnności.

Nie zapominajmy też o fantastycznej kuchni, zarówno w wydaniu restauracyjnym, jak i w wersji street food. Przy zachowaniu zasad zdrowego rozsądku nie grozi nam zatrucie, ale aby zapewnić sobie spokojny żołądek, należy jadać w miejscach, gdzie stołują się mieszkańcy, lub profilaktycznie wypić kieliszek czaczy (lokalnego samogonu typu grappa) do każdego posiłku. W sieci można znaleźć polskojęzyczne listy polecanych restauracji wraz z dokładnym opisem dań, takich jak chinkali, chaczapuri czy lobiani.

Zamknij