Strona główna / WOJTKA ZDANIEM

Przyjaciółka plaża

Plaża…. czyli piasek… morze… lub ocean do tego czasem wydmy,czasem skały troche zieleni a może i kilka palemek. No i mamy to, można powiedzieć. Koniec? Czy to naprawdę wszystko? 

No właśnie, to nie jest wszystko, plaża odgrywa w naszym życiu ogromne znaczenie. Jest miejscem, gdzie siadamy aby przemyśleć sprawy, czasem popłakać, czasem się pośmiać, zacząć miłość naszego życia lub czasem zakończyć. Plaża to taka nasza ściana do wygadania się, do spraw łatwych, ale często spraw trudnych i bardzo trudnych. Jeśli do tego dołożymy kieliszek wina lub dwa to plaża staje się często konfesjonałem… wysłucha wszystkich naszych trosk… plaża staje się naszym przyjacielem, który nie skarci, nie oceni, ale wysłucha cierpliwie co mamy do powiedzenia. Plaża też często jest miejscem radosnym… plaża potrafi bardzo żyć… Tak się dzieje w Polsce, gdy tzw. parawaning dominuje plaże większych miejscowości nadmorskich i to tak dominuje, że nie ma gdzie postawić stopy… 

A jakie są plaże na Zanzibarze… Plaże na Zanzibarze mają podstawową zaletę… są całoroczne. Ciepło przez cały rok bez wyjątku powoduje, że żyją cały rok. W Jambiani jak na całym wschodnim wybrzeżu Zanzibaru plaże są piękne, białe, piaszczyste i smaga je co chwila turkusowy ocean o temperaturze około 30 stopni celsjusza… tak tak… cały rok tak jest i te 30 stopni to takie minium… bo maksimum i 36-37 stopni. Gorący Ocean Indyjski rozpieszcza nas i to bardzo.. błękity.. turkusy.. lekka zieleń.. i to wszystko przy 100% klarowności. Zaprasza do skorzystania z gorącej kąpieli. Ale na Zanzibarze na plażach, poza takimi znanymi powszechnie wydarzeniami, dzieje się dużo więcej.. bo to tutaj możemy spotkać plantacje alg morskich, to tu możemy znaleźć kupki kokosowe pod kamieniami, gdzie puste kokosy już po wypiciu wody kokosowej i wydrążeniu miąższu kokosowego leżakują pod kamieniami, tylko po to aby zdegradować skorupę kokosa… który dzięki temu zamieni się pod wpływem wody oceanu.. w… materiał na sznur kokosowy… potrzebny nam na Zanzibarze choćby w budownictwie 🙂 🙂 

Ale plaże na Zanzibarze to przede wszystkim miejsca spotkań lokalnej społeczności, to tu się przesiaduje godzinami, to tu się bawi, tu codziennie gra się w piłkę nożną… tak, tak, mecze odbywają się codziennie i to jest ich sporo.. mnóstwo ludzi kocha piłkę nożną… a kibiców nie brakuje, grają lokalne dzieci i dorośli, ale grają też nasi goście. Plaża integruje. 

Warto czasem się zastanowić jak ważna jest dla nas plaża, jak ważnym miejscem do codziennego oczyszczenie głowy od wszelakich trosk i problemów, ale jak również jak wiele radości, miłości nam daje… bycie na plaży to wydarzenia.. wschody słońca, zachody słońca.. oglądanie gwiazd.. czasem miejsce idealnych kolacji, ale również jest super partnerem do porannej kawy, a potem i śniadania… czasem mam wrażenie, ze mogę nie mieć dostępu do wielu rzeczy… ale plaży nie oddam za nic… to bardzo ważne dla mnie miejsce… chyba najważniejsze miejsce… bo z plażą się budzę, z plażą idę spać… bo mam tę przyjemność mieszkać przy plaży… to było moje miejsce marzeń i marzenie się spełniło… i to że to mały pokój z łazienką… i bez szyb w oknach… bez klimatyzacji… bez wiatraków… z otwartymi na oścież okiennicami… gdy przy każdym powiewie oceanu.. hula wiatr w moim pokoju… to moje miejsce marzeń… tego pragnąłem.. i to mi się udało zdobyć.. A że jest skromnie… że nie jest bogato… jest bogato… bo mam to co było dla mnie najważniejszą rzeczą… mam plażę przed oknem… moją przyjaciółkę… powierniczkę… towarzyszkę rozmów… zabaw…moją kawiarnię… moją restaurację… tak tak, czasem biorę jedzenie i idę na plażę… albo kubek kawy i piję kawę rozkoszując się widokiem oceanu… Plażo… przyjaciółko moja… ciekawe jaką wy macie taką Ty masz przyjaciółkę… może też plaże… a może kawał skały… skraj lasu… a może ogród… bo każdy z nas potrzebuje takiego miejsca, przyjaciela na dobre i złe… tymczasem zapraszam Cię do mnie …. do mojej przyjaciółki plaży na kawę…

Zamknij